Weekend w Ustce

Urodzinowa niespodzianka. Moja żona jak co roku obchodzi urodziny w styczniu. Już od jakiegoś czasu mam kłopot z doborem prezentu dla niej z tej okazji. Tym razem gratka była rzadka bo okrągła. Kwiaty są zawsze dobrze widziane i małżonka je kocha jednakże to wszak zawsze tylko „jazda obowiązkowa” – suplement do tego autentycznego upominku. Nawet 50 białych róż ze znacznym dodatkiem też śnieżnobiałej eustomy nie spowodowało by takiego uczucia, o które chodziło mi przy tej okrągłej okazji. Perfumy ograły się już dawno. Wprawdzie jest to taki upominek, który oryginalnej kobiecie nie znudzi się nigdy, a moja małżonka autentyczną niewiastą jest na pewno (dowód wywiodę przy odrębnej sposobności), jednakże chciałem być choć trochę odkrywczy. Żadna sukienka ani inna część garderoby także nie wchodziła w grę. Dwa razy w życiu spróbowałem. Małżonka po pierwszym razie nieudolnie udawała entuzjazm. Nigdy nie widziałem jej w przyszłości w słodkiej spódnicy, którą jej wówczas kupiłem. Po drugiej, podobnie nieudanej probie ostrożnie odradziła mi dalsze próby. Znam ją świetnie i dlatego się na nią wcale nie obraziłem. Wiem, że gustu nie mam za grosz. Po trosze było to skądinąd postępowanie celowe, ażeby w przyszłości zniechęcić małżonkę do zlecania mi tego typu zakupów, czego robić nienawidzę. Do głowy przyszedł mi pomysł na weekend …. gdzieś. Styczeń, wszędzie zatrzęsienie śniegu, więc…góry. No tak, tyle, że w góry o tej porze roku podróżujemy często, mamy swoje ulubione miejsca i nie byłaby to żadna niespodzianka. Wybrałem apartamenty nad morzem. Pomyślałem, że jeszcze nigdy nie byliśmy o tej porze roku na plaży. No dobrze, lecz wybrzeże Bałtyku ma trzysta kilkadziesiąt kilometrów, a ja znowu nie chciałem wybierać oklepanego Sopotu, czy Międzyzdrojów. Nie musiałem się długo zastanawiać. Wklepałem w Google hasło: Ustka apartamenty. W Ustce się poznaliśmy. Z sentymentem wspomniałem „gołą plażę” pomiędzy Ustką a Poddąbiem i spędzane na niej wiele lat temu dni…
Propozycji mnóstwo. Jednak ten nasz jedyny apartament nad morzem musiał być wyjątkowy. Urządzony lekko, w jasnych odcieniach, a najlepiej w ogóle na biało. Powinien być promienny i słoneczny, mieć charakter i fason. Trochę to trwało, nim wykryłem ten jedyny wpis. „Apartamenty nad morzem, Apartamenty w Ustce, Apartamenty STUDIO” brzmiał jego tytuł. To było to! Kolejnego dnia po cichu wsadziłem nasze narciarskie kombinezony i resztę ciepłych odzień do auta. Na bagażniku przypiąłem narty. Kiedy powiedziałem małżonce, że wyjeżdżamy, nie była ujętatym pomysłem. Udobruchałem ją miłymi słowami i obietnicą niespodzianki.
– Też mi niespodzianka – mruczała, kiedy zeszliśmy do garażu i spojrzała na dach auta. Niedługo po wyjeździe usnęła. Nie lubi zasypiać w aucie, bowiem odkąd dostała prawo jazdy przestała wierzyć w perfekcję moich zdolności w prowadzeniu samochodu. Nie przeszkadza jej to jednak zasypiać najczęściej już kilka minut po wyjeździe. Ponieważ zawsze brakuje nam czasu na sen, zasypia jak dziecko prawie natychmiast po zapięciu pasów. Podczas każdej jazdy budzi się najczęściej trzy razy. Kiedy z kolan opada jej czasopismo, które koniecznie chciała przeczytać w czasie podróży, gdy przechylając się przez nią pochylam jej fotel do pozycji półleżącej (zawsze przy tym słabo protestuje), a także, kiedy zajedziemy na miejsce i pogłaszczę ją łagodnie po włosach i twarzy.
Gdy tym razem zajechaliśmy na miejsce, było już ciemno. Wieczorem piliśmy schłodzony w lodówce szampan przy blasku świec i stole nakrytym bieluteńkim, wykrochmalonym obrusem. Potem zdumiewająca noc w wygodnym, obszernym łóżku i równie śnieżnobiałej i świeżej pościeli.
Rano zdziwiła się odrobinę usłyszawszy krzyk przelatującej pojedynczej mewy.
– Skąd tu mewy? – spytała. Zbyłem to małym kłamstwem. Wydawała się być zadziwiona, kiedy zaproponowałem spacer a nie narty.
Kompletne zadziwienie odbiło się na jej twarzy, kiedy wyjrzała przez okno i zobaczyła port oraz stojące w nim kolorowe kutry. Rozpoznała Ustkę i na jej obliczu pojawiła się tym razem radość.
Po krótkim spacerze przez sosnowy las i port, znaleźliśmy się na molo, a potem zeszliśmy na zaśnieżoną plażę. To był cudowny weekend nad morzem.

Related Post

Kilka sposobów na oszczędne wakacje. Oto kilka sposobów na to, w jaki sposób podreperować swój budżet, podczas wakacji w Europie Wschodniej. Po pierwsze, powinieneś zdecydować się na pobyt poza centrum miasta. Dzięki temu będzie można zaoszczędzić na cenach hotelowych. Wprawdzie ceny j...
Sylwester w górach czy nad morzem Wielu z nas, lubiących w pełni korzystać z wolnych od pracy dni i podróżować, co roku staje przed dylematem gdzie spędzić okres sylwestrowy i przywitać Nowy Rok. Zamiast siedzenia w domu, warto namówić paru znajomych i zorganizować sobie niezapomnian...
Loty z Rzeszowa Kolumbia jest krajem dla wymagających, odważnych i cierpliwych podróżników, cieszących się każdą chwilą. Szczegółowe zaplanowanie wyprawy do tak odległego kraju wydaje się być rozsądnym rozwiązaniem, aczkolwiek można nie podołać z realizacją przygoto...
Wakacyjne przygotowania warto zacząć już jesienią... Choć na dworze jeszcze zimno, to niejednemu śnią się już letnie wojaże. Błękitne morze, piękne plaże i wspaniała, słoneczna pogoda, to coś na co czeka się cały rok. Może więc warto do tego pięknego czasu jakim jest niewątpliwie urlop zacząć przygotow...
8. Separatyści w Europie Dążenia narodowościowe od zawsze przewijały się przez Europę, a to za sprawą idei, która uznawała, że własny naród to największe dobro, najważniejsza sprawa i największa świętość. Ruchy narodowe swój rozwój miały również w dwudziestym wieku. Współcz...
  Pojęcie flirtu rozumiane jest poprzez zachowanie społeczne, które polega na prowadzeniu rozmów o charakterze zalotnym. Słowo to wywodzi się z języka starofrancuskiego, conter fleurette, które oznacza próbować lub kusić. Flirt to nie tylko mowa werba...

You may also like