Twierdza i imprezy Zamość – historia i zabawa

Założony w 1580 roku Zamość wielokrotnie był świadkiem ważnych wydarzeń historycznych. Jego fortyfikacje, przez wiele lat niezdobyte, stanowiły namacalny symbol potęgi Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Dziś, choć zachowane w niewielkim stopniu, wciąż przyciągają tu turystów – i to nie tylko tych, których fascynują militaria.
Wspaniały gród założony przez hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego zbudowany został na styku Korony Polskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego i niespokojnych stepów Ukrainy. Lokalizacja tego pięknego, renesansowego miasta stała się źródłem zarówno jego bogactwa, jak i rozlicznych kłopotów natury militarnej. Dla wojsk idących od wschodu imprezy Zamość był bramą do ziem polskich, po zdobyciu której serce Rzeczpospolitej stawało otworem.
Taka lokalizacja wymusiła na fundatorach budowę twierdzy. Jeszcze przed formalną lokacją miasta rozpoczęto prace fortyfikacyjne. Rozmach, z którym to uczyniono odbił się echem nawet po najdalszych zakątkach Rzeczpospolitej, ale prawdziwą siłę obronną Zamościa, miał przynieść dopiero chrzest bojowy.
Na tenże Twierdza Zamość czekać musiała przez wiele lat. Pierwszy przybył tu w 1648 hetman Chmielnicki wraz kozakami, wspierany przez Tatarów Tuhaj-beja. Jego siły okazały się zbyt małe, aby uczynić krzywdę obrońcom miasta. Ci jednak, nie mając co liczyć na odsiecz i w obawie przed nadchodzącą zimą, zmuszeni byli podpisać ugodę z napastnikami – w zamian za okup, Kozacy odstąpili od oblężenia.
Prawdziwą sławę Zamościowi przyniósł jednak dopiero potop szwedzki. W 1656 roku pod murami twierdzy wraz z potężną armią stanął sam król szwedzki Karol X Gustaw. Po kilku dniach ostrzału dostrzegł jednak, że nie przynosi on właściwie żadnych efektów, w związku z czym nakazał swojemu wojsku odwrót. Wieść o tym zdarzeniu rozeszła się po całej Polsce i Litwie, dodając otuchy będącym w tym czasie w głębokiej defensywie żołnierzom. Pisał o tym Henryk Sienkiewicz w „Potopie”. Wieść trafiła także poza granice Polski. Rok później do Zamościa zbliżyły się węgierskie wojska księcia Rakoczego, ale mając na uwadze potęgę twierdzy, nawet nie próbowały one rozpoczynać oblężenia.
Twierdza padła po raz pierwszy kilkadziesiąt lat później, w czasie wojny północnej. Gdy w 1703 roku zawitali tu Szwedzi, obrona twierdzy liczyła zaledwie 260 osób i nie była w stanie skutecznie odpierać ataków nieprzyjaciela. Bardzo szybko zdecydowano o kapitulacji Zamościa.
Po upadku Rzeczypospolitej Zamość, wraz ze wszystkimi swoimi fortyfikacjami, przeszedł w ręce Austriaków. W roku 1809 stał się on świadkiem kolejnego historycznego wydarzenia. W czasie wojny francusko-austriackiej pod bramy miasta zawitali Polacy dowodzeni przez generała Ignacego Kamieńskiego. Austriaccy obrońcy mieli podwójnie utrudnione zadanie, ponieważ musieli zmierzyć się nie tylko z polską armią, ale również z polskimi mieszkańcami miasta, którzy pomagali żołnierzom, jak tylko potrafili. W tych warunkach możliwy okazał się zmasowany atak, dzięki któremu jedynym wojskiem, które zdobyło Zamość szturmem po dziś dzień jest Wojsko Polskie.
Kilka lat później Zamość zdobyli Rosjanie. Po 1815 roku został on na stałe przyłączony do Rosji. Twierdza pełniła później funkcję więzienia – głównie dla prześladowanych Polaków. Ostatni chwalebny epizod miał miejsce w czasie powstania listopadowego, kiedy Zamość przez długi okres czasu pozostawał wierny Polakom. Sama twierdza, w pokonanym przez Rosjan, Królestwie Polskim, poddała się jako ostatnia.
Ostatecznie, w 1866 roku, car Aleksander II zadecydował o rozbiórce twierdzy. Nie dokonała się ona w całości, dzięki czemu dziś możemy podziwiać jej obszerne fragmenty.
Zwiedzanie twierdzy warto zacząć od bram, które niegdyś były jedynymi drogami wstępu do miasta. Niedawno odrestaurowane zostały dwie Bramy Lubelskie. Obydwie prezentują się niezwykle okazale. Na starej bramie widać m.in. inskrypcje łacińskie z czasów założyciela miasta, Jana Zamoyskiego.
Bardzo ciekawym miejscem jest również Brama Lwowska, wraz z kazamatami, w których przetrzymywano w 1825 roku Waleriana Łukasińskiego – niepodległościowca, żołnierza słynnego pułku Czwartaków. Warto odwiedzić także przepięknie odrestaurowaną Bramę Szczebrzeską.
Nie można zapomnieć również o zwiedzaniu dawnego Arsenału Zamojskiego, w którym dziś znajduje się Muzeum Barwy i Oręża. Oprócz zabytkowych przedmiotów użytku wojennego z okresu Rzeczpospolitej, mamy tutaj także broń z czasów nieco nowszych, między innymi: czołg T-34, śmigłowiec Mi-2, czy samolot Iskra.
Warto odwiedzić Rotundę Zamojską, choć to już trochę inna historia. Wybudowany przez Rosjan w XIX wieku pierścień obronny, dziś kojarzy się przede wszystkim z II wojną światową. Niemcy stworzyli tu obóz przejściowy dla represjonowanych Polaków, Żydów i przedstawicieli innych nacji, dokonując tu licznych egzekucji. Dziś pod murami rotundy znajdują się groby ofiar tamtej tragedii, w środku zaś urządzono Muzeum Martyrologii Zamojszczyzny.

Related Post

Wypoczynek w pełnej krasie Są miejsca, które raz odwiedzone sprawiają że chcemy do nich wracać za każdym razem wykorzystując każdą wolną posiadaną chwilę. Wypoczynek w pełnej krasie ma nam do zaoferowania hotel Warszawa. Różnego rodzaju atrakcje takie jak hotelowy basen, saun...
  Romantyzm pomaga nieustannie rozbudzać związek pomiędzy kobietą, a mężczyzną. Pokazywanie kobiecie romantycznej strony nie powinno mieć tylko miejsca od czasu do czasu, ale odrobina takiego stylu bycia należy się paniom, na co dzień. Dzięki temu zwi...
Spóźnianie się Spóźnienia są dość kontrowersyjnym tematem. Jeszcze kilka lat temu kilka minut spóźnienia oznaczało dobry styl i było powszechnie praktykowane. Warto pamiętać, że czasy się zmieniły i obecnie, kiedy to ludzie nie mają na nic czasu, pędząc w ferworze...
Najlepiej spać w hotelu Gdy wybieramy się do stolicy, często zastanawiamy się nad tym, czy nie będzie dla nas lepiej, jeśli prześpimy się u znajomych albo u rodziny. Jednak trzeba przyznać, że w wielu przypadkach nie jest to zbyt komfortowa sytuacja, dlatego lepiej się dwa...
Cudowna beztroska Wakacje to czas cudownej beztroski dlatego nie pozwólmy jej sobie zakłócić niczym co nie jest naprawdę ważne. Starajmy się wybierać miejsca na odpoczynek rozważnie i roztropnie. Takim miejscem niewątpliwie jest hotel Warszawa, który niesłychanie róż...
zły czas Najgorszym czasem dla wszystkich alergików jest okres pylenia traw oraz drzew. To właśnie w okresie od kwietnia do czerwca jak i późnym latem pyli wiele rodzajów drzew i traw a osoby cierpiące na alergie mają nie lada problem każdego dnia. Wiele...

You may also like